Shambala to nie tylko
nazwa bransoletek, które podbiły świat swoją prostotą i urokiem, ale
także pewien rodzaj filozofii. W Azji samo słowo
„shambala” otoczone jest czcią i nie wymawia się go bez specjalnej
potrzeby. Oznacza „coś, co przyciąga”, „bezpiecznie schronienie”, „raj”.
Według buddystów, Shambala (nazywana też Aghartą) to kraina, do której
wejście spowijają gęste mgły. Choć nie ma jej na żadnej mapie, leży
podobno pośród najwyższych, himalajskich szczytów.

Ja najbardziej lubię w nich różnorodność. Do ich tworzenia można wykorzystać drewniane koraliki, kamienie naturalne, perełki i różnego rodzaju kulki. Czasem wystarczy sam sznurek :) Można traktować je jako podstawę bransoletki modułowej. Fajny efekt daje też shambala na drucie pamięciowym (ostatni obrazek).





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz